2003 I Drużyna

Turniej I Turniej Rodziców w Nowej Wsi

11 marca 2012

 

W turnieju RODZICÓW wystąpiło 7 drużyn (Rodzice UKS Nowa Wieś, Piast Piastów, Drukarz Warszawa, Dragon Bielany, KS Ursus, KS Wesoła i oczywiście UNIA WARSZAWA).

Nasi Rodzice pokazali wszystkim obecnym w hali o co chodzi w piłce nożnej. Zaprezentowali efektowny, skuteczny, miły dla oka, dojrzały, widowiskowy, efektywny, nietuzinkowy, wspaniały (można by tak długo wymieniać) futbol i za razem doskonale się bawiąc wygrali I Turniej Rodziców organizowany przez „MILAN CUP”.

W pierwszym spotkaniu graliśmy zespołem Drukarza Warszawa. Mocno zaskoczeni ambicją i determinacją Rodziców z Warszawskiej Pragi zremisowaliśmy 2 : 2 i była to nasza jedyna strata punktów w tym turnieju. Mecz toczył się pod nasze dyktando, prowadziliśmy 1 : 0 po strzale Piotra „Vialliego” Opary. Później rozluźnienie w naszych szeregach i Drukarz wyrównuje wynik spotkania na 1 : 1, chwilę  później błędne podanie naszego „Trenerka” wykorzystali przeciwnicy przechwytując podanie w naszym polu karnym, nasz bramkarz Mariusz „Zenga” Liszewski nie miał wyjścia musiał faulować i niestety rzut karny, zamieniony na bramkę. Zrobiło się nerwowo 1 : 2. Huraganowe ataki, strzał za strzałem, słupek, poprzeczka bramkarz cuda w bramce wyprawiał. Bronił wszystkim czym się dało nawet twarzą. Na 2 minuty przed końcem po strzale „Trenerka”  piłka odbija się od słupka i wpada do bramki 2 : 2. Przez minutę oddaliśmy chyba „milion” strzałów i nic. 7 sekund do końca sam na sam z bramkarzem wychodzi Mariusz „Ailton” Szymaniak strzał …… piłki nie widać (to chyba była prędkość światła chyba) ….. i … bramkarz bez reakcji dostaje prosto w twarz, syrena i koniec meczu. Remis 2 : 2.  W drugim spotkaniu gospodarz UKS Nowa Wieś. To spotkanie pokazało, że można się nas bać. Piękne i efektowne zwycięstwo 6 : 0 po bramkach: Ailtona x2, Vialiego, Trenerka i Jacka „Gwiazdy” Błaszczaka x2.

Później na rozkładzie znalazł się Piast Piastów, który wygrał do tej pory wszystkie swoje mecze. Taktyka była prosta nie dać się rozpędzić Trenerowi Piasta, który strzelił wszystkie bramki dla swojej drużyny i będzie dobrze. Plan został zrealizowany w 100%. Trener Piasta nie strzelił, a my swoje atak za atakiem. Bombardowanie bramki przeciwnika i Piotr „Vialli” Opara strzela na 1 : 0. Skromne, ale jakże ważne zwycięstwo przybliżające nas do upragnionego Pucharu, bo taki był plan od początku. Kolejne spotkanie to mecz z KS Ursus wiedzieliśmy, że jak ten mecz wygramy to będzie dobrze. Mecz wyrównany z lekką przewagą po naszej stronie. Koncentracja musiała być przez całe spotkanie, bo każdy błąd mógł kosztować nas utratę prowadzenia w tabeli. Całe szczęście, że mieliśmy w składzie Mariusza Szymaniaka, który atomowym uderzeniem wyprowadził nas na prowadzenie. Później już mniej spięci strzelamy do „pustaczka” idealna wystaweczka Piotra Opary i Trenerek dopełnia formalności.

Zostały nam do wykonania jeszcze dwa kroczki do wymarzonego pucharu. Dwa zwycięstwa i możemy śpiewać. Tak nam się wydawało. O ile z Wesołą wygrana 3 : 1 po bramkach Szymaniaka, Opary i Piotra „Geniusza” Garsteckiego przybliżyła nas do końcowego triumfu i za to uśpiła naszą czujność i nie sprawdziliśmy zasad turnieju. Co się dzieje przy równej ilości punktów dwóch zespołów. Drukarz od naszego meczu również nie stracił punktów. Zrobił się problem. Szybkie zapoznanie się z regulaminem turnieju, z którego wynika, że o zwycięstwie decyduje ilość STRZELONYCH bramek, a nie bilans Strzelonych i Straconych jak to ma miejsce od Ekstraklasy po Serie B.

Szybkie liczenie i okazuje się, że mamy straty 5 bramek do Drukarza. Upssss ...  Ostatnia kolejka miała wyłonić Mistrza. Drukarz ciężki mecz z Piastowem, a My mecz z troszkę łatwiejszy Dragonem (mieli jednego zawodnika na zmianę), ale trzeba wygrać minimum 6 : 0. A Drukarz nie może wysoko wygrać z Piastowem. Dwa ostatnie mecze turnieju i wielka nie wiadoma. Nasz mecz zaczęliśmy zgodnie z planem po 4 minutach po bramkach Szymaniaka x2, Opary i Liszewskiego prowadziliśmy 4 : 0. Ale później czy to zadyszka czy rozluźnienie nie wiadomo co. Coś się zacięło, a bramek brakowało. Przez jakieś 2-3 minuty nic a nic nie chciało wpaść. Nerwowość zaczynała się wkradać. Coraz mniej czasu do końca. Niesieni dopingiem naszych kibiców gramy do końca i po bramkach Trenerka x3 i Mańka Liszewskiego wygrywamy 8 : 0. Drukarz wygrywa skromnie 1 : 0 z Piastowem i to My możemy cieszyć się z pierwszego miejsca. Cóż to była za radość Taniec radości, śpiewy, wywiady, fotoreporterzy. Radość nie do opisania !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

W nie długim czasie pojawi się filmik z tego turnieju i będzie można przeżyć to jeszcze raz!!! Jeszcze raz dziękuje za zaangażowanie i serce jakie zostawiliście na parkiecie myślę, że warto było zobaczyć wasze dzieci, jakie są dumne ze swoich Tatusiów. BRAWO !!!!!!!!!!! Dziękujemy wszystkim, którzy nas dopingowali fizycznie jak i duchowo bez was nie było by tego pucharu !!!!!!!!!!!!

 

Strzelcy bramek:

  • Szymaniak x 6
  • Skorłutowski x 6
  • Opara x 5
  • Błaszczak x 2
  • Liszewski x 2
  • Garstecki x 1

Razem 22 strzelone i 3 stracone

 

Skład:

  1. Liszewski Piotr
  2. Radziszewski Emil
  3. Kuleszczyk Bogdan
  4. Kuligowski Marek
  5. Garstecki Piotr
  6. Gajewski Krzysztof
  7. Szymaniak Mariusz
  8. Opara Piotr
  9. Wasilkowski Witek
  10. Błaszczak Jacek
  11. SkorłutowskiŁukasz

Projekt wykonała firma Media ISQ - Projektowanie Stron Internetowych

Zamknij Ta strona używa plików cookies. Dowiedz się o celach i zasadach ich wykorzystywania.
Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z ustawieniami swojej przeglądarki.