Z Unii do United, bo marzenia można mieć

31 stycznia 2018, Autor: Unia Warszawa

Mini reportaż z pobytu Ariela Mosóra na testach w Manchesterze United.

Z Unii do United, bo marzenia można mieć

 

Do Manchesteru dotarli w styczniowy poniedziałek. Kilka minut po 12.00 Ariel razem z rodzicami wylądowali na lotnisku Manchester Airport. Na lotnisku czekał na nich klubowy bus i zawiózł ich do hotelu Premier Inn w centrum Manchesteru zaraz przy największej galerii handlowej miasta. Szybki posiłek i byli już w drodze do ośrodka treningowego Aon Training Complex oddalonego od stadionu Old Trafford o około 10  km.

Przed wejściem do Aon Training Complex

- To ośrodek z dwunastoma boiskami o naturalnej nawierzchni, boiskami w hali, boiskiem o sztucznej nawierzchni, siłowniami, gabinetami medycznymi i wszystkim o czym myślimy gdy wyobrażamy sobie bazę treningową wielokrotnych mistrzów Anglii – opowiada Tata, Piotr Mosór .

- Pierwszy trening zaczął się o 17.00 i trwał 2 godziny. Był bardzo intensywny i na samym początku zaskoczył mnie tym, że nie mieliśmy żadnego rozciągania. Od razu podania, od razu gierka z bardzo dużą dynamiką – wspomina pierwszy trening Ariel.

 

Trenerzy z United byli bardzo mile zaskoczeni, że od pierwszych chwil nasz piłkarz bez problemów się z nimi porozumiewał i rozumiał wszystkie polecenia. – W mojej szkole w podwarszawskich Łomiankach muszę dużo mówić po angielsku. Na 8 lekcji dwie mam prowadzone po angielsku.– opowiada Ariel.- Było kilku fajnie grających chłopaków. Prawie wszyscy są bardzo dobrze zbudowani. Jednym z trenerów piłkarzy U15 jest Michael Carrick. Super tłumaczył wszystkie ćwiczenia i spokojnie powtarzał co mieliśmy robić. Nie widać po nim, że to zawodnik wielkiego Manchcesteru.

Wtorek to był dzień dwóch treningów. Pierwszy na siłowni, drugi na sztucznym boisku, przykrytym bardzo nisko wiszącą siatką. Podobno zdecydowano się na taką konstrukcje by oduczyć młodych angielskich piłkarzy grania bardzo wysokich piłek. Podobno.

 Ariel pierwszy z lewej.

Na środę dla piłkarzy U15, sztab szkoleniowy zaplanował sparing z rówieśnikami z Fleetwood Town. Ariela, jego Rodziców oraz reprezentującego Ariela w kontaktach z klubami Dominika Jarosza trenerzy z United zaprosili do zwiedzania stadionu Old Trafford.

Widok z trybuny głównej

Od lewej: Dorota Jarzenbowska (ciocia Ariela), Katarzyna Mosór, Ariel, Piotr Mosór, Dominik Jarosz.

Sparing z Fleetwood piłkarze ManU wygrali 2:0 a Ariel rozegrał całe spotkanie. Jak mówił – 80 minut mocnego biegania. Dałem sobie radę, nie odstawałem. – Wypadł dobrze – chwalił syna trener Mosór.

Mniej intensywne  treningi jakie odbył w czwartek i piątek były przygotowaniem do sobotniego meczu z Aston Villa. Tym razem Ariel zagrał z zawodnikami z U17 i grał 30 minut. – Bałem się, że to będą wielkoludy ale zarówno koledzy z drużyny i przeciwnicy nie byli aż tak bardzo wielcy. Zagrałem 30 minut i jestem zadowolony z występu. Cały pobyt był naprawdę super. Nie chce mówić, że u nas są słabsze warunki do trenowania, bo jak mówi tata u nas w Polsce bardzo dużo się zmieniło na lepsze, ale cały czas musimy się od Anglików uczyć.   

- Czy tam wrócę? Moim marzeniem było się znaleźć na takich testach. Udało się pojechać i jestem szczęśliwy. Przede mną jeszcze wiele nauki ale jak dostanę propozycję by uczyć się grać w piłkę tam gdzie byłem to pakuje się i jadę – kończy Ariel.

Tekst: Tolus. Foto: K. Mosór. 

Info z ostatniej chwili. Świat już wie, że Ariel był w Man United.

Aktualizacja: 13 sierpnia 2018

Projekt wykonała firma Media ISQ - Projektowanie Stron Internetowych

Zamknij Ta strona używa plików cookies. Dowiedz się o celach i zasadach ich wykorzystywania.
Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z ustawieniami swojej przeglądarki.